OPIS: Odbijająca silne światło Maanslieba biel górskiej przełęczy splugawiona była krwawymi śladami. Wiodły wśród skał, wzdłuż wydeptanej w płytkim śniegu ścieżki, wyraźnie widoczne w bezchmurną, gwiaździstą noc. Kończyły się pomiędzy niewielkim skupiskiem drzew, gdzie cztery zmarznięte postacie starały się rozpalić ogień. Zbliżała się północ i temperatura szybko spadała a wśród wędrowców był ciężko ranny.
JĘZYK: polski
AUTOR: Mateusz “Maestro” Paszun
| Plik | Wielkość pliku | Pobrania |
|---|---|---|
| opowiadanie na konkurs | 69 KB | 620 |

