OPIS: Był to pierwszy dzień jesieni i wyglądał właśnie tak jak pierwszy jesienny dzień powinien wyglądać. Zasnute siwizną deszczowych, ciężkich chmur niebo tworzyło szczelną skorupę nad Kreutzhofen już od dobrego tygodnia. Mieszkańcy tego położonego u podnóży Gór Przeskok małego miasteczka przywykli do smętnej, deszczowej pogody, która panowała na tym terenie przez większą część roku.
JĘZYK: polski
AUTOR: Nieznany
| Plik | Wielkość pliku | Pobrania |
|---|---|---|
| Opowiadanie1 | 24 KB | 588 |

